Dzisiejsze próby „zreformowania” tradycyjnej rodziny

27 maja 2014 | Autor | Kategoria: Opinie, Opinie czytelników

zdrCzym jest dzisiaj tradycyjna rodzina? Co pozwala nam w pewnych tylko przypadkach nazywać ją tradycyjną a w innych nowoczesną? Dlaczego podejmuje się próby „zreformowania” dzisiejszej rodziny? Czy to proces konieczny?
Magdalena Środa filozof i etyk stwierdziła, że „Polska stoi przed jednoznacznym wyborem”: Albo będziemy się upierać przy „tradycyjnej, hierarchicznej rodzinie”, edukacyjnej pruderii w sprawach seksualnych i(…), albo postawimy na promocję rodziny partnerskiej”. Zakreśliła więc w jednoznaczny sposób granicę między tradycyjną rodziną a rodziną nowoczesną. Takie definiowanie rodziny tradycyjnej i nowoczesnej coraz silniej przebija się w dyskursie społecznym. Jest ono jednak naznaczone fundamentalnym błędem polegającym na niezrozumieniu bądź odrzuceniu klasycznej definicji rodziny. Wg której za rodzinę uważa się związek kobiety i mężczyzny mieszkającym wspólnie pod jednym dachem i w atmosferze miłości wychowujących potomstwo. Dekonstrukcja pojęcia rodziny ma na celu otwarcie dyskusji zmierzającej do przedefiniowania całego zakresu pojęć związanego z rodziną. Tradycyjna rola ojca i matki wg postmodernistycznych – genderowych teorii zostaje zakwestionowana. Ojciec póki co jest jeszcze niezbędny w procesie prokreacji, ale względnym staje się jego funkcja głowy rodziny i osoby, która wspólnie z matką odpowiedzialna jest za wychowanie dzieci. W artykule „Dlaczego kwestionuje się dziś zdrową rodzinę”  autor utożsamił rodzinę zdrową z rodziną tradycyjną. Uzasadniając, że rodzina zdrowa musi być oparta na tradycyjnych wartościach i podając przykłady rodzin wielodzietnych i wielopokoleniowych. Podkreślił również jak ważną rolę odgrywa związek sakramentalny dla trwałości i jakości rodziny. Definicję rodziny tradycyjnej już znamy więc co oznacza pojęcie „rodzina nowoczesna”? Potocznie za rodzinę nowoczesną uznaje się dziś każdy związek wykraczający poza ramy rodziny tradycyjnej. Szczególną uwagę skupiają coraz liczniejsze rodziny patchworkowe, weekendowe, niepełne. Pojęcie rodziny rozciągnięte zostaje na osoby samotnie wychowujące dzieci , związki niesformalizowane i związki homoseksualne. Relatywizując i dobierając pojęcia próbuje się opisać takie związki jako nowoczesne, odpowiadające czasom, w którym żyjemy. Stosując zabiegi propagandowe i socjotechniczne czasem karkołomne uzasadnienia, a niekiedy prostackie uproszczenia, przybliża się wartość takich relacji do relacji tradycyjnej rodziny. Nie bez znaczenia jest tu nomenklatura , którą posługują się media, ideolodzy nowych czasów, niektórzy politycy i socjologowie. Próba zrównania z rodziną tradycyjną odbywa się także w sferze prawnej. Inicjowane są procesy mające na celu stopniowe nadawanie przywilejów i dostępnych dotychczas dla klasycznie definiowanej rodziny. Nowoczesna rodzina zyskać ma w ten sposób dostęp do wspólnych rozliczeń podatkowych, ulg w prawie spadkowym, świadczeń społecznych. Skodyfikowanie tych żądań spowodowałoby zapewne rzeczywistą erozję odbioru społecznego, jak i wartości rodziny jako takiej. Rodzina tradycyjna nie dość, że będzie konkurentem dla takiej rodziny nowoczesnej, to z racji tego, że oparta jest na realnych trwałych wartościach, stanowić będzie ciągłe zagrożenie dla „nowoczesnych sztucznych tworów”. Naturalnym stają się więc próby zneutralizowania tego zagrożenia. Najprościej byłoby rozbić fundament „dom” , który zachwieje się w swoich posadach. Następują więc próby i będą nasilać się podważania trwałości relacji łączących członków rodziny. Przyzwolenie na zdrady, swoboda seksualna, hedonistyczny i konsumpcyjny styl życia to model promowany przez media i współczesnych „rządców dusz”.

Fragment artykułu autorstwa Agnieszki Białek (przewodniczącej ZDR3+ w Jaworznie), pochodzący z publikacji „Wołanie o prawdziwy szacunek dla rodziny” pod red. Pauliny Pawłowskiej i Agaty Skruszewicz.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
Tagi: , , , ,

Komentarze:

Napisz nowy komentarz

1081