„Kohabitacja. Przeszkoda czy przygotowanie do małżeństwa?” cz.3

16 stycznia 2013 | Autor | Kategoria: Opinie, Opinie czytelników

III. Punkt Zwrotny – Narodziny Pierwszego Dziecka

Należałoby zwrócić uwagę, że dla większości kohabitantów małżeństwo ostatecznie pozostaje najlepszą formą bycia razem. Jak pokazują statystyki, kohabitacja jest zjawiskiem charakterystycznym dla okresu tzw. „wczesnej dorosłości”. Okazuje się, że większość kohabitantów około trzydziestego roku życia podejmuje decyzję o wejściu w małżeństwo, a więc i o rezygnacji z kohabitacji. Również i pierwsze dziecko pojawia się około trzydziestego roku życia, poprzedzając bądź bezpośrednio następując po zawarciu małżeństwa. Badania Philipova demonstrują ważność przejścia z etapu kohabitacji przedmałżeńskiej w małżeństwo oraz silne pragnienie posiadania dzieci około trzydziestego roku życia. Małżeństwo, w ich opinii, stwarza najlepsze warunki do ich rodzenia i wychowywania. Niemniej jednak, dla kohabitantów małżeństwo niekoniecznie musi oznaczać początek założenia rodziny (bycia rodzicem). Może również zacząć się przed bądź po podjęciu decyzji o zawarciu małżeństwa. Doświadczenie krajów zachodnich pokazuje, że “zapewnienie wszystkich praw dziecku, a także wyrażenie zaangażowania w związek zostały uznane za dwa najważniejsze powody  wejścia w małżeństwo i automatycznej rezygnacji z kohabitacji”.

Małżeństwo przestaje być antropologicznym rytuałem i punktem przełomowym na rozpoczęcie nowej relacji, dającym prawo do wejścia w świat dorosłości i inicjacji kontaktów seksualnych. A jednak, małżeństwo nie przestaje być czymś ważnym w życiu Europejczyków, co może sugerować, że małżeństwu zaczyna przypisywać się nowe znaczenie, a kohabitacja przedmałżeńska pełni istotną rolę w tym procesie.

Agnieszka Anna Ukleja

Autorka jest doktorantką na Wydziale Teologii, Katolickiego Uniwersytetu w Leuven (Belgia).

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
Tagi: , , , ,

Komentarze:

Napisz nowy komentarz

1300