Olsztyńska „Karta Dużej Rodziny” – wywiad

22 października 2013 | Autor | Kategoria: Aktualności, Polska, Temat miesiąca

12082013 016Na początku sierpnia informowaliśmy, że 31 lipca olsztyńscy radni podjęli uchwałę wprowadzającą w mieście „Kartę Dużej Rodziny”. Dzięki niej rodziny z trójką i więcej dzieci miały otrzymywać ulgi w sferze: kultury, sportu i rekreacji, nauki, edukacji oraz opieki. Niestety bardzo szybko, bo już pod koniec września, pisaliśmy o tym, że Karta Dużej Rodziny w Olsztynie to „pusta wydmuszka”. Alarm w tej sprawie podniósł Jarosław Skórski, ojciec czwórki dzieci, który współpracował z urzędnikami w temacie wprowadzenia programu dla rodzin wielodzietnych w Olsztynie.

Dzisiaj publikujemy wywiad z Jarosławem Skórskim nt. olsztyńskiej Karty Dużej Rodziny.

OR: Jak przebiegały prace nad olsztyńską Kartą Dużej Rodziny?
JS: Niestety nie było na ten temat żadnych oficjalnych informacji. Jeżeli chodzi o mnie i mój udział w całym zamieszaniu, to w styczniu 2013 roku przyszło mi do głowy, że warto o taką Kartę w Olsztynie powalczyć. Umówiłem się na rozmowę z dyrektorką Wydziału Zdrowia i Polityki społecznej Ewą Zbierską. Dowiedziałem się, że już kiedyś były jakieś prace, ale nic z nich nie wynikło. Umówiliśmy się, że przygotuję wstępne założenia, które według mnie powinny taką kartę cechować. Ponieważ nie było specjalnego pośpiechu, a zająłem się kilkoma innymi tematami, nie spotkaliśmy się drugi raz. Na marcowej sesji Rady Miasta Olsztyna usłyszałem oficjalny komunikat, że karta zostanie wprowadzona. Postanowiłem popytać i dowiedzieć się, kto nad tym pracuje i na jakich zasadach. Przedstawiono mi propozycje założeń. Ponieważ wydały mi się zadowalające, nie wnikałem w to mocno. W rozmowach proponowałem jednak, żeby włączyć w prace przedstawicieli dużych rodzin.

OR: Co pierwotnie miała zawierać Karta?
JS: Według tego co widziałem, Karta miała być czymś niezwykle odważnym i w realny sposób promującym model rodziny wielodzietnej. Bezpłatne przejazdy komunikacją miejską, bezpłatne korzystanie z obiektów i infrastruktury Ośrodka Sportu i Rekreacji, bezpłatne korzystanie z oferty Miejskiego Ośrodka Kultury i Biura Wystaw Artystycznych. Zakładano również ulgi w korzystaniu z oferty instytucji kulturalnych podległych marszałkowi województwa warmińsko – mazurskiego.

OR: A jak Karta wygląda dzisiaj? Na jakie zniżki mogą liczyć rodziny wielodzietne?
JS: Karta wygląda nawet ładnie. Jest plastikowa i kolorowa. :) Aczkolwiek nawet jej layout był chyba przygotowywany w dużym pośpiechu. Dzięki Karcie duże rodziny mogą wystąpić co pół roku z wnioskiem o dopłatę do płatności za śmieci. Z kartą można odebrać w Urzędzie Miasta Olsztyna kwitek uprawniający do 30 % rabatu na jedna parę butów lub torebkę w jednej z dużych sieci obuwniczych. Można kupić sieciowy bilet rodzinny MPK, który był dostępny już wcześniej. Można o kilka złotych taniej kupić bilet na przedstawienie w Teatrze Lalek. Ale tylko premierowe. A jeżeli mamy ogromne szczęście i uda się nam umieścić dziecko w żłobku, to zostaniemy zwolnieni z opłat stałych. Jest jeszcze kilka innych zniżek. Dla jasności – cieszę się, że jakieś zniżki są. Wkurza mnie jednak, że spłycono kartę do roli pomocowego bonu rabatowego.

OR: Co spowodowało Pana zdaniem zmiany w pierwotnych założeniach Karty?
JS: Po pierwsze i chyba najistotniejsze – podczas prac zagubiono gdzieś pierwotny sens funkcjonowania takiej karty. Kartki na buty kojarzą mi się z głęboką komuną i opieką społeczną, a nie promocją wielodzietności. Chodzenie co pół roku z uprzejmą prośbą wyrażoną we wniosku,  o to, żeby udzielono 2 zł zniżki w opłatach za śmieci też nie wygląda na działanie mające na celu afirmacje dużych rodzin. Pośpiech, brak refleksji, i jak największe oszczędności. To moim zdaniem przyczyny tego, że karta wygląda tak jak wygląda.

OR: Zaproponował Pan, aby radni ponownie przemyśleli założenia Karty Dużej Rodziny. Czy nadal jest Pan gotowy współpracować z nimi w tym temacie?
JS: Jak już wspomniałem wcześniej – nie było jako takiej współpracy.  Chciałbym współdziałania. Wierzę, że wspólnie jesteśmy w stanie wypracować optymalne rozwiązanie, które w sposób rzeczywisty przyczyni się do promowania wielodzietności. Bo w  karcie nie chodzi przecież o pomoc i wyrównywanie szans, na którym skupili się urzędnicy. W swoim wniosku zaproponowałem również rozpoczęcie prac nad programem Duża Olsztyńska Rodzina. Chciałbym bowiem, aby Olsztyńska Karta Dużej Rodziny po poprawkach stała się pierwszym krokiem do zbudowania marki Olsztyna jako miasta przyjaznego rodzinie.

OR: Dziękujemy za rozmowę i życzymy sukcesów w działaniach dotyczących Karty Dużej Rodziny.

Jarosław Skórski jest rodowitym olsztynianinem, społecznikiem. Ojcem czwórki dzieci.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
Tagi: , , , ,

Komentarze:

Napisz nowy komentarz

2429