Posty otagowane ‘ Antoni Szymański ’

Wychowawcza i opiekuńcza rola rodziny słabnie

2 października 2015 | Autor

antoni szymanskiO alarmującym stanie rodziny w Polsce świadczą nie tylko dane demograficzne (liczba dzieci w latach 1989-2013  zmalała o ponad 4 miliony), wzrastająca liczba rozwodów (ok.65 tys. rocznie), ubóstwo znacznego odsetka rodzin (2,8 mil. osób żyje poniżej minimum egzystencji), ale także problemy z realizacją jej funkcji opiekuńczej i wychowawczej. Tego ostatniego dowodzi rosnąca liczba spraw, w których sądy rodzinne co roku ograniczają albo pozbawiają rodziców władzy rodzicielskiej nad ich małoletnimi dziećmi. Ma to miejsce wtedy, gdy dobro dziecka jest zagrożone np. poprzez niewłaściwie wykonywaną opiekę nad dzieckiem, pozostawianie niesamodzielnego dziecka bez opieki, zaniedbywanie jego rozwoju fizycznego, emocjonalnego, psychicznego, nadużywanie alkoholu, przemoc domową, nakładanie na dziecko obowiązków (więcej…)



Maleje populacja dzieci. Rośnie w pieczy zastepczej

23 września 2015 | Autor

Antoni Szymanski-1Radykalnemu spadkowi liczby dzieci towarzyszy wzrost ich liczby pod nadzorem kuratora i w pieczy zastępczej.
Informacje o zmniejszającej się liczbie urodzin stały się tak banalne, że trudno już nimi zainteresować. Jednak  informacja o spadku liczby dzieci w wieku od urodzenia do 17 lat o ponad 4 mln, z 11.208 tys. w roku 1989 do 7.002 tys. w roku 2013 (czyli o ponad 37, 5%) jest poruszająca. Poruszająca dlatego, że wyjątkowo dobitnie ukazuje, jak szybko starzeje się nasze społeczeństwo.

Wydawałoby się, że w powodu malejącej liczby dzieci interwencje sądów we władzę rodzicielską ich rodziców będą rzadsze, podobnie jak umieszczanie ich poza rodziną biologiczną w pieczy zastępczej. Tymczasem daje się (więcej…)



List Otwarty do Rzecznika Praw Dziecka

29 stycznia 2015 | Autor
magic-pills-1418156-m

magic-pills-1418156-mWarszawa, dn. 28 stycznia 2015 r.

Szanowny Pan
Marek Michalak
Rzecznik Praw Dziecka
(List otwarty)

Jak Panu wiadomo, od początku bieżącego roku trwa w Polsce dyskusja dotycząca wprowadzenia na terenie naszego kraju możliwości zakupu preparatu ellaONE. Nasze szczególne zdziwienie wzbudzają wypowiedzi sugerujące, że wolny dostęp do tego środka mogą mieć również osoby niepełnoletnie przed ukończeniem 18 roku życia. W tej sytuacji zwracamy się do Pana o pilne zajęcie stanowiska w tej sprawie, zgodnego z obowiązującym porządkiem prawnym i dobrem dzieci.
Pragniemy podkreślić, iż umożliwienie dzieciom korzystania z tego preparatu nie znajduje żadnego potwierdzenia w obowiązujących w Polsce przepisach prawa. W pierwszym rzędzie należy podkreślić, że art. 68 ust. 3 Konstytucji RP mówi: Władze publiczne są zobowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom. Także w tekście Konwencji o prawach dziecka w art. 24 ust.1 wskazuje się, iż państwa-strony uznają prawo dziecka do jak najwyższego poziomu zdrowia i udogodnień w zakresie leczenia chorób oraz rehabilitacji zdrowotnej.
W polskim porządku prawnym szczególnie odpowiedzialni za ochronę zdrowia dziecka są jego rodzice lub opiekunowie prawni. Z tego powodu w aktach prawnych, takich jak ustawy: o prawach pacjenta, o Rzeczniku Praw Pacjenta, o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych zwraca się uwagę, że to rodzice posiadają prawo do decydowania o podejmowaniu wobec dziecka odpowiednich czynności diagnostycznych, leczniczych lub rehabilitacyjnych.  Natomiast dziecko po osiągnięciu 16 roku życia posiada prawo do współudziału w podejmowaniu decyzji zdrowotnych, które jego dotyczą. Jednak do czasu osiągnięcia pełnoletności pieczę nad nim sprawują rodzice.
Wspomniane powyżej wypowiedzi, wskazujące na możliwość wprowadzenia wolnej sprzedaży preparatów ellaONE osobom małoletnim, stanowią pogwałcenie konstytucyjnych oraz ustawowych zasad.
Bezpieczeństwo stosowania i skuteczność uliprystalu producent określa wyłącznie dla kobiet w wieku 18 lat i powyżej. Twierdzi, że badania kliniczne produktu ellaOne objęły ograniczoną liczbę kobiet w wieku poniżej 18 lat. Przyznaje, że nie zbadano bezpieczeństwa stosowania i skuteczności produktu ellaOne po podaniu wielokrotnym w tym samym cyklu miesiączkowym.
(HRA Pharma, Summary of product characteristics. Dostępność:
www.hra-pharma.com/index.php/en/our_products/womens_health/emergency_contraception/ellaone /)
Należy zwrócić uwagę na negatywne skutki stosowania tego środka. Na przykład Stanowisko Naczelnej Rady Aptekarskiej z 21.01.2015 r. stwierdza, że ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne kobiet, tabletki ellaOne powinny być sprzedawane wyłącznie na receptę, której wydanie jest  poprzedzone badaniem lekarskim, wykluczeniem przeciwwskazań oraz poinformowaniem kobiety o możliwych powikłaniach. Tej odpowiedzialności nie może brać na siebie farmaceuta pracujący w aptece. Podkreśla też, że zaburzenia hormonalne wywołane przez ten środek, zwłaszcza przy częstym stosowaniu, mogą stwarzać problemy z zajściem w ciążę, a później nawet przyspieszyć przekwitanie. Jest to bardzo niebezpieczne zwłaszcza dla zdrowia małoletnich dziewcząt, których cykl nie jest jeszcze w pełni dojrzały.
Producent wymienia liczne powikłania po zażyciu tego środka, jak nudności, wymioty, ból brzucha, zawroty i bóle głowy, bolesne miesiączki. Może też wystąpić biegunka, nieprawidłowe krwawienia z narządów rodnych, zaburzenia cyklu miesiączkowego, zapalenie pochwy i upławy, gorączka i dreszcze, zmiany apetytu, zaburzenia emocjonalne, bezsenność, zaburzenia widzenia oraz wysypka – trądzik,  zaburzenia koncentracji, omdlenia, przekrwienie oczu i nadwrażliwość na światło.
Z opinii medycznych wynika, że jednym z działań uliprystalu, który jest substancją czynną ellaOne, jest niedopuszczenie do implantacji ludzkiego zarodka w macicy. Jest to więc środek o działaniu embriotoksycznym, wczesnoporonnym.
Odnosząc się do charakteru propozycji promowania tego środka wśród osób małoletnich, zwracamy uwagę, że działania te w sposób oczywisty naruszają godność dzieci i młodzieży. W publicznych wypowiedziach, wskazujących na konieczność swobodnego udostępniania bez recepty preparatów ellaONE, nie wspomina się, że promowanie działań seksualnych we wspomnianej grupie wiekowej stanowi naruszenie zasad, jakie leżą u podstaw idei praw dziecka. Zgodnie z zapisami art. 3 ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka: Rzecznik, w sposób określony w niniejszej ustawie, podejmuje działania mające na celu zapewnienie dziecku pełnego i harmonijnego rozwoju, z poszanowaniem jego godności i podmiotowości. Przepis ten został doprecyzowany kluczowymi w omawianej sytuacji zapisami, w których polski ustawodawca zwrócił uwagę, że Rzecznik działa na rzecz ochrony praw dziecka, w szczególności: 1. prawa do życia i ochrony zdrowia. Ponadto w ust. 3 dodano, że Rzecznik podejmuje działania zmierzające do ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem, demoralizacją, zaniedbaniem oraz innym złym traktowaniem.
Promowanie wśród dzieci i młodzieży szkodliwego dla zdrowia preparatu, którego efektem jest zakłócanie cyklu menstruacyjnego oraz niedopuszczanie do prawidłowej implantacji dziecka poczętego w embrionalnej fazie życia, godzi w ochronę ich zdrowia fizycznego oraz psychicznego, a także ma charakter demoralizujący. Oczekujemy, że Rzecznik Praw Dziecka pilnie podejmie  działania, mające na celu ochronę praw i dobro małoletnich dzieci.

Z wyrazami szacunku

(-) Paweł Wosicki  (-) Antoni Szymański
Członkowie Zespołu do Spraw Rodziny Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu Polski



Jakie standardy w placówkach opiekuńczych?

7 stycznia 2015 | Autor

Antoni Szymanski-1Jak poinformowała Rzeczpospolita, Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, otworzył 21 grudnia Nowoczesny Dom Dziecka podkreślając, że dzieci zasługują na najwyższe standardy. Dom powstał w Odporyszewie koło Tarnowa. Placówka z basenem i salą fitness powstała dzięki zaangażowaniu ks. Andrzeja Augustyńskiego, który kieruje pracami Stowarzyszenia Siemacha.
Pogląd, że dzieci pozbawione opieki rodziców naturalnych zasługują plna najwyższe standardy, w tym także w zakresie znakomitych warunków materialnych w placówkach opiekuńczych i pieczy zastępczej, wart jest jednak przemyślenia.
Nie znam bliżej Domu Dziecka w Odporyszewie i nie wiem na ile uzasadniony jest tam basen dla dzieci, jakie będą w nim przebywać. Spotykam jednak placówki zapewniające dzieciom dużo lepsze warunki niż ma to miejsce w przeciętnych polskich rodzinach. (więcej…)



List Otwarty dot. Konwencji Rady Europy o przemocy wobec kobiet

30 października 2014 | Autor
1350860_hand-in-hand

1350860_hand-in-handKonwencja Rady Europy o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (CAHVIO) wywołuje w społeczeństwie polskim wielki niepokój i kontrowersje. Jej zwolennicy twierdzą, że przeciwdziałanie przemocy podniesie na wyższy poziom. Przeciwnicy uważają natomiast, że pod pozorem przeciwdziałania przemocy, projektuje  nowy ład społeczny, w którym rodzina, małżeństwo, tradycja oraz kultura chrześcijańska będą zmarginalizowane.

Warszawa 29.10.2014 r.
Antoni Szymański
Paweł Wosicki
Członkowie Zespołu ds. Rodziny
Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu Polski

LIST OTWARTY W SPRAWIE ZMIAN SPOŁECZNYCH PROJEKTOWANYCH PRZEZ KONWENCJĘ RADY EUROPY O PRZEMOCY WOBEC KOBIET

Szanowna Pani Poseł RP
Szanowny Pan Poseł RP

Konwencja Rady Europy o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (CAHVIO) wywołuje w społeczeństwie polskim wielki niepokój i kontrowersje. Jej zwolennicy twierdzą, że przeciwdziałanie przemocy podniesie na wyższy poziom. Przeciwnicy uważają natomiast, że pod pozorem przeciwdziałania przemocy, projektuje  nowy ład społeczny, w którym rodzina, małżeństwo, tradycja oraz kultura chrześcijańska będą zmarginalizowane.
Drogą jaka może prowadzić do wyjścia z tej konfrontacji, jest rzetelna analiza ww. konwencji oraz szeroka dyskusja na ten temat, z poszanowaniem głosów sprzeciwu szerokich grup polskiego społeczeństwa.

W analizie i dyskusji należy naszym zdaniem uwzględnić, następujące aspekty:

1. Konwencja narusza istotę i powagę konstytucyjnych wartości poszanowania małżeństwa i rodziny, tradycji, gwarancji dla wychowawczej roli rodziców oraz nie jest bezstronna światopoglądowo.

2. W 2010 roku została głęboko znowelizowana ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, która w prezentowanej publicznie opinii rządu, wprowadziła optymalne rozwiązania prawne. Spowodowały one, że przeciwdziałaniem przemocy zajmują się w większym niż poprzednio stopniu służby socjalne, policja, sądy, nauczyciele i wychowawcy. W każdej gminie powstał zespół interdyscyplinarny zajmujący się tym zagadnieniem. Wiele opinii wskazuje, że istniejące przepisy w tym zakresie już są nadmierne.
3. Z analizy prawnej konwencji CAHVIO wynika, iż nie zawiera ona żadnych nowych i lepszych rozwiązań prawnych od już istniejących w polskim prawie i praktyce działania właściwych instytucji. Dokument można znaleźć pod adresem: http://www.ordoiuris.pl/public/pliki/dokumenty/Raport_przemoc_OI.pdf)
Z uwagi na fakt, iż problem przeciwdziałania przemocy w Polsce od lat posiada wysoką rangę, a konwencja CAHVIO nie wprowadza w tej dziedzinie nic nowego, proponujemy podjęcie szerokiej dyskusji, jaki model społeczny jest w niej de facto projektowany. Wiele analiz prowadzi do wniosku, że jej zasadniczym celem jest radykalna zmiana życia społecznego i demontaż rodziny. Takie wnioski płyną np.: z konferencji  naukowej zorganizowanej w Sejmie RP. Dokument z tej konferencji jest na stronie: http://www.stowarzyszeniefidesetratio.pl/konwencja.html
Konieczne jest rozważenie m.in.:
1.    Jeżeli konwencja CAHVIO stanie się obowiązująca, jakie będą konsekwencje wprowadzenia genderowej definicji płci, która pomija aspekt obiektywnych, biologicznych różnic pomiędzy kobietą, a mężczyzną. Art. 3 c konwencji mówi: „Płeć społeczno-kulturowa”  oznacza społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet i mężczyzn.
2.    Jakie stereotypy nasze państwo zamierza wykorzeniać, a jakie promować w kontekście  Art. 12.1, o ile konwencja zostanie ratyfikowana? Czy nie zachodzi tutaj poważna kolizja z chronionymi przez Konstytucję RP „stereotypowymi” wspólnotami takimi jak małżeństwo i rodzina? Artykuł ten rodzi obawy, że relacje stereotypowe (m.in. małżeńskie i rodzinne) będą „wykorzeniane” na rzecz relacji niestereotypowych, np.: promujących samotne wychowanie dzieci czy związki jednopłciowe. Jakie konsekwencje społeczne i indywidualne wywoła ta zmiana, co to oznacza dla naszego rozwoju społecznego i gospodarczego? Art. 12.1 brzmi: Strony stosują działania niezbędne, by promować zmianę  społecznych i kulturowych wzorów zachowań kobiet i mężczyzn, w celu wykorzenienia uprzedzeń, zwyczajów, tradycji oraz innych praktyk opartych na idei niższości kobiet lub na stereotypowych rolach kobiet i mężczyzn.
3.    Dlaczego konwencja CAHVIO sytuuje zapobieganie przemocy w kontrowersyjnym kontekście ideologicznym i przyjmuje skrajne przekonania feministyczne o „walce płci”, zmierza do podważenia struktur społecznych opartych na różnych rolach kobiet i mężczyzn, np. rodziny? Jakie badania naukowe potwierdzają jej stanowisko? W preambule konwencji czytamy: Uznając, że przemoc wobec kobiet jest przejawem nierównych stosunków władzy między kobietami a mężczyznami na przestrzeni wieków, które doprowadziły do dominacji mężczyzn nad kobietami i dyskryminacji kobiet, a także uniemożliwiły pełne usamodzielnienie kobiet.
4.    Dlaczego konwencja wprowadza dyskryminację mężczyzn, co jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą równego traktowania oraz równości płci i jakie będą tego następstwa? Art. 4.4. mówi: W myśl postanowień niniejszej konwencji szczególne środki, niezbędne by zapobiegać przemocy ze względu na płeć i chronić przed nią kobiety, nie są uznawane za dyskryminujące.
5.    Jakie dla polityki społecznej oraz wolnych wyborów kobiet będą skutki zapisów konwencji  zmierzające do popierania wyłącznie ich pracy zawodowej, która ma im zapewnić  samodzielność. Art. 6.: Strony zobowiązują się uwzględniać perspektywę płci społeczno – kulturowej w toku wdrażania i oceniania wpływu postanowień niniejszej konwencji oraz zobowiązują się promować i wdrażać politykę równości kobiet i mężczyzn oraz pełnego usamodzielnienia się kobiet.
6.    Jakie konsekwencje konwencja CAHVIO wprowadza w zakresie konstytucyjnych gwarancji praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami (art. 48 Konstytucji RP) oraz prawidłowego rozwoju dzieci i młodzieży? Art. 14.1. mówi: Strony podejmują, gdy to właściwe, działania niezbędne, by wprowadzać do programów nauczania na wszystkich etapach edukacji, dostosowane do etapu rozwoju uczniów, treści dotyczące równości kobiet i mężczyzn, niestereotypowych ról społeczno-kulturowych (…) oraz Art. 14.2: Strony podejmują niezbędne działania, by promować zasady, o których mowa w ustępie 1, w ramach nieformalnego uczenia się, w ramach działalności sportowej, kulturalnej i rekreacyjnej oraz w mediach.
7.    Należy wyjaśnić sprzeczności pomiędzy zapisem w preambule konwencji: „uznając, że przemoc domowa dotyka kobiety w nieproporcjonalnie większym stopniu…” a badaniami CBOS, które tezy tej nie potwierdzają:

http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2012/K_082_12.PDF

8.    Dlaczego konwencja ignoruje takie przyczyny przemocy wobec kobiet, jak postępujące rozluźnienie obyczajowe, łatwa dostępność pornografii i erotyzacja wizerunku kobiet, przemoc w środkach przekazu, kwestie nadużywania alkoholu i korzystanie z narkotyków?
9.    Jaki wpływ na suwerenność Polski w kwestiach moralnych będzie mieć podleganie międzynarodowej grupie ekspertów GREVIO, której zadaniem będzie wdrażanie konwencji i jej interpretacja? Czy nie jest to sprzeczne z Konstytucją RP i Uchwałą Sejmu z 11 kwietnia 2003 r., która stwierdza: Zmierzając ku integracji z innymi krajami europejskimi w ramach Unii Europejskiej, w obliczu zbliżającego się referendum w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej stwierdza, że polskie prawodawstwo w zakresie moralnego ładu życia społecznego, godności rodziny, małżeństwa i wychowania oraz ochrony życia nie podlega żadnym ograniczeniom w drodze regulacji międzynarodowych.
10.    Dlaczego sugeruje się społeczeństwu, że deklaracja rządu wystarczy dla zabezpieczenia, by konwencja CAHVIO była stosowana zgodnie z przepisami Konstytucji RP? Tymczasem art. 78.1. konwencji jednoznacznie mówi: Nie można składać żadnych zastrzeżeń w odniesieniu do jakichkolwiek postanowień niniejszej konwencji, z wyjątkami określonymi w ustępie 2 i 3. (Wyjątki te nie są istotne z punktu widzenia konwencji i nie dotyczą jej kontrowersyjnych zapisów)
Konieczne jest też poinformowanie opinii publicznej o kosztach materialnych wprowadzenia konwencji oraz o braku zobowiązania do jej ratyfikacji, czego wiele krajów nie dokonało.
Z wyrazami szacunku
(-) Antoni Szymański      (-) Paweł Wosicki



Kiedy dowiemy się, jakie niestereotypowe role promuje Konwencja Rady Europy o przemocy wobec kobiet?

9 października 2014 | Autor

Antoni Szymanski-1Konwencja Rady Europy o przemocy wobec kobiet i przemocy domowej arbitralnie zmierza do zmiany ładu społecznego, w którym małżeństwo i rodzina odgrywają ważną rolę. Silnie akcentuje walkę ze stereotypami i promocję niestereotypowych ról kobiet i mężczyzn. W art. 12.1. pisze wprost:
„Strony podejmują działania niezbędne, by promować zmianę społecznych i kulturowych wzorców zachowań kobiet i mężczyzn, w celu wykorzenienia uprzedzeń, zwyczajów, tradycji i wszelkich innych praktyk opartych na pojęciu niższości kobiet lub na stereotypowych rolach kobiet i mężczyzn”.(Art.12.1.) (więcej…)



Zlikwidujmy rodzinę, a nie będzie w niej przemocy!

25 września 2014 | Autor

Antoni Szymanski-1„Zbij termometr, a nie będziesz mieć temperatury”, to stwierdzenie celnie ukazuje świadomości tych, którzy poszukują rozwiązań społecznych łatwych, skrajnych i nie liczących się z rzeczywistością. Dzisiaj aktualne jest inne: zlikwidujmy rodzinę, a nie będzie w niej przemocy. To wcale nie przesada w kontekście ideologicznej Konwencji Rady Europy o przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, nad którą obradować będzie Sejm na najbliższym swoim posiedzeniu.

Konwencja wykorzystuje nośne hasło przeciwdziałania przemocy, ale nie o nią w niej chodzi. Konwencja arbitralnie i bezzasadnie uznaje tradycję, dorobek cywilizacyjny, rodzinę, ojcostwo i macierzyństwo za źródło opresji, które powinno zostać wykorzenione. Dlatego promuje zmianę cywilizacyjną, która osłabi tradycyjne małżeństwo i rodzinę oraz role związane z rodzeniem i wychowaniem dzieci. (więcej…)



Opinia ws. programu „Równościowe przedszkole. Jak uczynić wychowanie przedszkolne wrażliwym na płeć”.

11 czerwca 2014 | Autor

Antoni Szymanski-1Analiza treści Stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich z 24.04.2014 r. w sprawie programu „Równościowe przedszkole. Jak uczynić wychowanie przedszkolne wrażliwym na płeć” wskazuje, iż w całym dokumencie w sposób jednostronny zaprezentowano relacje istniejące pomiędzy prawem rodziców do autonomii w zakresie wychowania swoich dzieci, a prawem rozumianym jako wolność od wszelkich działań o charakterze dyskryminacyjnym. Gloryfikując znaczenie podobnych działań, w żaden sposób nie ukazano znaczenia oraz roli instytucji władzy rodzicielskiej. W Stanowisku tym ukazana została przede wszystkim perspektywa możliwości ingerencji państwa w sferę rodziny. Tym samym w sposób nikły (więcej…)



Marsz Dla Życia i Rodziny w Gdańsku

27 maja 2014 | Autor

marsz18 maja miał miejsce w Gdańsku V Archidiecezjalny Marsz dla Życia i Rodziny, który zgromadził kilka tysięcy uczestników.

W zaproszeniu na Marsz organizatorzy napisali:
„trwając w okresie dziękczynienia za kanonizację Jana Pawła II, szerzmy cywilizację miłości w świecie, brońmy godności i świętości życia ludzkiego oraz rodziny! Przyjdź z rodziną i przyjaciółmi! Razem pokażmy jak wielką wartością jest dla nas rodzina oraz życie i szczęście każdego dziecka!”.
Na Plac Solidarności w Gdańsku  licznie przybyli rodzice z dziećmi, członkowie różnych wspólnot, ruchów i stowarzyszeń katolickich.
Do zebranych przemówił ks. Abp Sławoj Leszek Głódź Metropolita Gdański. Marsz przeszedł ulicami starego Gdańska, zatrzymując się na wysłuchanie świadectw przedstawicieli wspólnot. Na zakończenie Marszu odczytane zostało jego Przesłanie. (więcej…)



Zmarginalizowany ojciec

16 grudnia 2013 | Autor

Antoni Szymanski-1Z przeprowadzonego przez  TNS Polska  dla Gazety Wyborczej sondażu wynika, że mamy mało bliskich związków.  Na osobę ojca jako bliską wskazało w nim tylko 16 proc. badanych, zaś jako partnera ważnych rozmów jeszcze mniej. To rezultat wstrząsający, ale nie zaskakuje, wiele bowiem zrobiono by zmarginalizować ojca.
Wynik, niezależnie jak przybliżony (to tylko sondaż, którego wyniki w niektórych kwestiach są odmienne od wniosków z innych badań), ukazuje dający się wyczuć trend.
Z jednej strony w badaniach społecznych szczęśliwa rodzina jest najbardziej pożądaną wartością, z drugiej mamy procesy społeczne,  które prowadzą do jej dekonstrukcji.
To, że wielu ojców nie jest partnerem ważnych rozmów z najbliższymi, nie świadczy o nich dobrze. O ich priorytetach, czasie poświęconym często w nadmiarze na pracę i zarabianie, czasie wolnym (więcej…)



  • anthelion